Krolowa smieszka 2

Moja bratanica bardzo kocha zabawy włosami, można godzinami ją głaskać, czesać i je upinać. Jest przy tym tak zaangażowana, że chcąc aby wszystko wyglądało perfekcyjnie potrafi jeden warkoczyk poprawiać pięć razy, za każdym razem ubierając na nie kokardki do włosów, lub wpina w nie spinki. Najbardziej lubi szkolne widowiska i przygotowanie się do nich. Jej ostatnia kreacja Królowej Śmieszki była i zabawna i wymagała perfekcyjnej fryzury i ubrania. Na wstępie mama splotła jej parę warkoczyków z przymocowanymi w nie wstążkami. Następnie ta urokliwa jedenastolatka powiedziała nie, nie i jeszcze raz nie. Lepiej będę wyglądała w kręconych włosach…. no i się zaczęło. Godzina kręcenia i ich modelowania. Wyglądała prześlicznie jak prawdziwa królewna. Ale jak to bywa z księżniczkami dość prędko ponownie zmieniła zdanie. Nie licząc się z tym, że od początku przygotowywania się do spektaklu minęło już prawie dwie godziny. Niespodziewanie…. totalnie zmieniła idee, a w jej mowie brzmiało to mniej więcej tak “nieeee, nie podoba mi się, w niczym nie przypominam arystokratki, co najwyżej jej podwładną”. Zażyczyła sobie nową fryzurę, ułożone włosy w postaci wypełnionego koka. Ponieważ tak jak napisałam wcześniej mamy już doświadczenie w układaniu jej włosów to tym razem poszło nam szczególnie sprawnie. Jej mama z jednej strony ja z drugiej i w dwadzieścia minut były skończone.

comarch erp xl demo

Zobacz ofertę spinek do włosów